•Artykułów• : 211
•Odsłon• : 2620073
LIPNO cz.1
wg. opisu z 1859 r.
W najbli?szych kilku artyku?ach przedstawimy opisy miasta powiatowego Lipno, obrazy widziane oczyma ksi??y administruj?cych parafi? lipnowsk? oraz redaktorw prasy warszawskiej, na podstawie materia?w publikowanych drukiem w II po?owie XIX wieku.
Podstaw? dzisiejszego opracowania jest tekst pt. Opis ko?cio?a parafialnego, autorstwa wczesnego wikariusza parafii lipnowskiej ks. Macieja Smole?skiego W opracowaniu zachowano oryginaln? pisowni?.
Redaktor, stycze? 2014r.
Po?o?enie Lipna z trzech stron otoczone bagnist? rzek? Mie?, a z czwartej po?udniowej os?onione dosy? wysokim wzgrkiem, naprowadza na my?l, ?e pierwsi jego mieszka?cy szukali tu bezpiecze?stwa przed napadami nieprzyjaznych s?siadw poga?skich Prusakw, a p?niej chciwych zdobyczy Krzy?akw. Jako?, kiedy obecnie po osuszeniu bagien, po wyniszczeniu g?stych
pod samo miasto ju? w naszym wieku podchodz?cych lasw, po wykrudowaniu cierni i leszczyny na grze zwanej dot?d ksi??ym laskiem, po przeprowadzeniu drogi szosowej od P?ocka przez Sierpc, Sk?pe, Lipno i Kik?, na Lubicz do Torunia, po wzmocnieniu glin? w wielu miejscach piaszczystej drogi, trudny jest jeszcze z niektrych stron przyst?p do Lipna dla naprzemian sypkiego piasku, gliny i wzgrkw; to dawnemi czasy miejsce to z samej natury pos?u?y? mog?o za schronienie przed najezdnikami. Dzi? miasto dzieli si? na Stare i Nowe.
Stare-Miasto sk?ada si?:
a) z ma?ego w kwadrat rynku otoczonego drewnianemi o murowanych facya- tach domkami, w rz?dzie ktrych pierwsze zajmuje miejsce ratusz ca?y murowany, o pi?trze, z zegarem na drewnianej wie?y, obejmuj?cy kancellary? magistratu, kass? miejsk?, odwach i mieszkanie dla burmistrza,
b) z ulicy Sk?pskiej, zwanej teraz Jakbsk? na cze?? Jakba Zieli?skiego, ktry b?d?c tu burmistrzem przez lat kilkana?cie przed rokiem 1830, gorliwie stara? si? o polepszenie miasta. Dowodem tego s? splantowanie, wybrukowanie rynku i ulic, usypanie grobli prowadz?cej do Karnkowa, i uporz?dkowanie gry pod tytu?em ?w. Antoniego, wystawienie na niej statui tego ?wi?tego i osadzenie drzewami, co wymaga?o usilnej pracy i nie ma?ych kosztw. Tu jeszcze nale?? ulice: M?y?ska, ?ydowska, P?ocka, Kozia, i kilka pomniejszych wa?kich, krzywych i bez bruku.
Nowe-Miasto
ci?gnie si? ku po?udniowi poza gr? ?w. Antoniego. W dzielnicy tej, odznaczaj?cej si? porz?dkiem i domami murowanemi, pierwsze trzymaj? miejsce trzy jednopi?trowe kamienice, w ktrych mieszcz? si?: Biro naczelnika powiatu, s?d pokoju okr?gu lipnowskiego i kassa powiatowa. Ulice w tej cz??ci szerokie, proste, brukowane. Najokazalsza z nich Aleksandrya, zwana dawniej drog? Maliszewsk?. Przy niej to le?? wymienione trzy kamienice i kilka parterowych zaj?tych na aptek?, dwie cukiernie, trzy handle win, r?nych napojw, korzeni i t. p. W po?udniowej cz??ci miasta na dwumorgowym, piaszczystym placu, nale??cym do miejscowego szpitala, odbywaj? si? ma?o znacz?ce jarmarki na konie, byd?o i trzod? chlewn?;
W stronie p?nocnej poza stawem s? rozrzucone domy drewniane, stodo?y i inne zabudowania gospodarskie rolnikw miejskich. Tu tak?e szuka pomieszkania klassa wyrobnikw i biedniejszych rzemie?lnikw. Bagniste ??ki pod ?cianami Lipna, przerzyna ma?a rzeka Mie? wyp?ywaj?ca z jezior sk?pskich, w?asno?ci znanego w naszem pi?miennictwie Gustawa Zieli?skiego.
Zasilana przez liczne ?rd?a i strumyki, wed?ug ?wiadectwa akt miejscowych z roku 1768, zdolna by?a sp?awia? drzewo z borw lipnowskich do Wis?y, dzi? dla ma?ej wody i kr?tego koryta u?atwia? komunikacyi nie mo?e. Jednak?e, nawet przy najwi?kszej posusze, porusza m?yn o trzech gankach przy drodze kikolskiej zbudowany, a podczas wiosny i jesieni o?ywia nadto tartak o jednej pile. Oprcz wspomnionego m?yna, jest poza miastem drugi i sze?? wiatrakw.
W roku 1800, jak ?wiadczy cytowany przez Gawareckiego, Holsche, Lipno mia?o domw 88, od tej pory znacznie si? podnios?o. W roku 1826 ju? ich liczy?o 232, wszystkie prawie w pruski mur, w tym?e roku by?o mieszka?cw 2,934, mi?dzy temi 835 ?ydw. W ko?cu roku 1859 wedle wiadomo?ci udzielonej mi przez miejscowy magistrat, by?o tu domw murowanych 31, drewnianych 276, razem 307, mieszka?cw znajdowa?o si?:
1. Katolikw m??czyzn 968, kobiet 1005,
2. Ewangelikw m??czyzn 228, kobiet 214,
3. Starozakonnych m??czyzn 995, kobiet 1102,
w ogle 4512.
Dochody miejskie czyni?y w roku 1806 z?p. 4,509. W roku 1819 podnios?y si? do 8,367, a w roku 1858 do 33,640. R?kodzielni w Lipnie nie ma, rzemie?lnicy za? s? nast?puj?cy:
|
lp. |
nazwa rzemios?a |
liczba |
|
1 |
bednarz |
10 |
|
2 |
bia?oskrnik |
1 |
|
3 |
czapnik |
9 |
|
4 |
cie?la |
6 |
|
5 |
farbiarz |
2 |
|
6 |
garbarz |
11 |
|
7 |
introligator |
1 |
|
8 |
kominiarz |
2 |
|
9 |
kotlarz |
2 |
|
10 |
kowal |
4 |
|
11 |
krawiec |
35 |
|
12 |
ku?nierz |
5 |
|
13 |
lakiernik |
2 |
|
14 |
malarz |
3 |
|
15 |
m?ynarz |
9 |
|
16 |
mydlarz |
3 |
|
17 |
mularz |
5 |
|
18 |
piekarz |
12 |
|
19 |
powro?nik |
4 |
|
20 |
siodlarz |
4 |
|
21 |
?lusarz |
4 |
|
22 |
rze?nik |
14 |
|
23 |
szklarz |
4 |
|
24 |
stelmach |
3 |
|
25 |
szewc |
78 |
|
26 |
stolarz |
12 |
|
27 |
tokarz |
2 |
|
28 |
zdun |
6 |
Jest tu jeszcze browar i fabrykanci cykoryi, octu, oleju, waciarze, piernikarze
i t. d. Wszyscy powy?ej wyliczeni, wraz z czeladnikami i terminatorami, ktrych do pomocy utrzymuj?, nale?? do w?a?ciwych cechw zostaj?cych pod zarz?dem starszy cli, obowi?zanych sk?ada? rachunki magistratowi ze skrzynek, czyli lad cechowych. ?ydzi prawie wszyscy trudni? si? handlem. Oprcz biura naczelnika powiatu, s?du pokoju i magistratu, jest tu urz?d pocztowy, kancellarya naczelnika ?andarmeryi, rewizor skarbowy, dwch rejentw, trzech lekarzy i t.p.
Przywilej udzielony mieszka?com Lipna przez krla W?adys?awa Jagie??? wskazuje, ?e miasto mia?o w gruntach znaczn? rozleg?o??, gdy? 60 w?k. Kamellarya posiada?a 5 rumunkw, 4 karczmy, m?yn i tartak. Prcz tego nale?a? do mieszczan br pod Jastrz?bie, z ktrego, gdy okrom w?asnej potrzeby najpi?kniejsze drzewo sp?awiali do Gda?ska mimo zakazw zwierzchno?ci staro?ci?skiej, Stanis?aw August w roku 1768 nagania surowo ich chciwo?? i poleca stosowa? si? do rozporz?dze? zwierzchno?ci staro?ci?skiej, ktrej by?o obowi?zkiem wyznacza? drzewo na opa? i budowle. Poleca nadto Ignacemu Zboi?skiemu, kasztelanowi p?ockiemu, staro?cie lipi?skiemu, wyci?te przez wykraczaj?cych drzewa sprzeda?, i pieni?dze na korzy?? miasta obrci?.
Obecnie Lipno ma obszerno?ci w?k 49 i morgw 28, z tych w gruntach ?ytnich w?k 28, w ??kach 3 , w ogrodach 2, w wydmach i nieu?ytkach w?k 6, reszt? zajmuj? budowle, pastwiska i wody. Propinacya dawniej nale?a?a do starostwa, wjtostwa i probostwa. Gdy jednak wkrada?y si? nadu?ycia, st?d wyradza?y k?tnie i skargi, krl pruski w roku 1804 odda? j? miastu z warunkiem utrzymywania 4 karczem i op?acania kanonu po talarw 160 rocznie, zabraniaj?c sprowadza? wdki i piwa z za obr?bu miasta. Tym to sposobem probostwo straci?o znaczny dochd, a i miasto nie d?ugo ci?gn??o zyski z propinacyi, gdy? skoro domy karczemne, ktre restaurowa? by?o obowi?zkiem mieszczan, ruinie uleg?y, prawo propinacyi przesz?o na w?asno?? rz?du. Dzi? Lipno boru, ani nawet krzeww i zaro?li nie posiada. Obywateli, czyli cz?stkowych w?a?cicieli gruntw, jest tu oko?o 90, to te? gospodarstwo ich na niskiej znajduje si? stopie. W braku odpowiednich pa?nikw, wo?w nie chowaj? wcale, krw i owiec bardzo ma?o, oko?o uprawy roli pracuj? ko?mi.
Lipno le?y w odleg?o?ci od miasta P?ocka i Torunia po mil 6, od Dobrzynia nad Wis?? i Sierpca po mil 4, od W?oc?awka i Nieszawy po mil 2, od Kiko?a i Sk?pego po 1. Z powodu tak bliskich miast, handel w Lipnie ma?y, jarmarki ma?o znacz?ce, targi tylko co pi?tek na zbo?e i wiktua?y o?ywione. Spodziewa? si? jednak nale?y powi?kszenia handlu w Lipnie, skoro si? po??czy zaprojektowan? drog? bit? z W?oc?awka w kiera, a ten za po?rednictwem uplanowanej drogi ?elaznej, stanie si? przedmie?ciem miasta Warszawy i innych zagranicznych.
KO?CI? PARAFIALNY
Prcz drzwi wielkich pod wie?? s? jeszcze trzy wej?cia do ko?cio?a:
1) przez zakrysty?,
2) od strony po?udniowej, tylko podczas wielkiego nat?oku ludu na missy? albo jubileusz otwierane,
3) od strony p?nocnej przez przysionek, zwany w wielu miejscach babie?cem, a tu krucht?, dosy? obszerny, wsp?cze?nie z g?wnym gmachem wzniesiony.
O takich samych rozmiarach, w stronie przeciwleg?ej, ??czy si? z ko?cio?em kaplica dawniej ?w. Doroty, p?niej archiwum akt miejskich, a dzi? mieszcz?ca o?tarz ?w. Barbary, dlatego te? patrz?cemu z wie?y, ?wi?tynia ta przedstawia si? w kszta?cie krzy?a. Grubo?? murw wzmocnionych od strony zewn?trznych 10 silnemi szkarpami, zdaje si? wskazywa?, ?e przeznaczeniem ich by?o d?wiga? odpowiednie gmachowi murowane sklepienie, ktrego tu przecie? nie by?o nigdy. Wizyta wy?ej powo?ana ubolewa, ?e ko?ci? lipi?ski jest bardzo w pod?ym stanie, du?ej reperaeyi potrzebuje, wewn?trz potrzeba ?ciany wytrynkowa? (sic), gzymsw nadmurowa? i wybieli?. Sufit w mniejszym chrze zreperowa?, w wielkim ca?y nowy da?, bo go nie masz. W roku 1819 dano z desek w kszta?cie ?uku podbitk?, ktra przez ?nieg i zaciekanie zrujnowana, grozi niebezpiecze?stwem zgromadzonym na modlitw?. Pod?oga w obydwch nawach jest z desek, tylko za balustrad? przed wielkim o?tarzem z ceg?y, po?o?ona w roku 1859 w miejsce dawnej nierwnej. Ko?ci? ten o?wieca 11 wysokich okien, cztery w ma?ym chrze, siedm w du?ym, dlatego te? mimo ?cian brudnych i nieg?adkich, ?wi?tynia ta jest jasna i weso?a. W kaplicy ?w. Barbary s? nie wielkie dwa okna. Dach podczas ostatniej restauracyi, jak wskazuj? ?lady na ?cianie wie?owej, znacznie zni?ony, przez co utraci? cech? staro?ytno?ci, dzi? pokryty dachwk? karpiast?, wymaga naprawy. W miejscu ??czenia si? naw, wystaje nad dach ma?a wie?yczka z sygnaturk?. O?tarzy jest siedem, wszystkie architektonicznie z drzewa budowane, rze?b?, farbami i z?otem ozdobione. Wielki o?tarz, jak mwi?, dawnemi czasy sprowadzony z ko?cio?a ksi??y Bernardynw w Sk?pem, zbudowany w stylu dawnym rzymskim (a?ur) z bocznemi filarami, ca?y rze?biony i poz?acany. W nim g?wny obraz przedstawia Wniebowzi?cie Naj?wi?tszej Maryi Panny, jako tytu? ko?cio?a, na zasuwie ?wi?ty Jan ewangelista, po bokach kilka snycerskiej roboty naturalnej wielko?ci ffarur, wyobra?aj?cych symbole zas?ug Naj?wi?tszej Maryi Panny, ?wi?tych Piotra i Paw?a, i innych obojej p?ci. W grnej kondygnacyi rze?ba po?rd ma?ych figurek Anio?w i ?wi?tych, i mnstwa ozdb drobiazgowych, przedstawia Trjc? Przenaj?wi?tsz?. Inne o?tarze przedstawiaj? obrazy w presbyterium ze strony ewangelii, ?w. Micha?a Archanio?a z ?w. Stanis?awem Biskupem na zasuwie, po stronie episto?y ?w. Anny.
Wchodz?c z kruchty do chru du?ego, na stronie lewej przy ambonie, spostrzegamy o?tarz ?w. Antoniego z zasuw? ?wi?tych Kryspinw, na prawej ?wi?tych Jzefa i Jana Nepomucena, a przy kaplicy ?w. Barbary, o?tarz po?wi?cony czci Pana Jezusa ukrzy?owanego, ktrego wizerunek mie?ci si? za zasuw? z wyobra?eniem ?w. Miko?aja Biskupa.
Na wszystkie o?tarze prcz wielkiego, ?wiece, lampy, bielizn? i. t. p. dostarczaj? bractwa, od dawnych czasw istniej?ce pod wezwaniem ?wi?tych, w sze?ciu bocznych o?tarzach wyobra?onych.
O?tarze, oprcz ?w. Barbary, s? struktury wcale nie z?ej, ?wie?o w latach 1853 i 1855 kosztem parafian, za staraniem ksi??y wikaryuszw Ferdynanda Iwaczkowskiego i J. Nizwantowskiego, odmalowane i poz?ocone. Obrazy w nich p?dzla miernego.
W kaplicy, w miejsce dotychczasowej mensy, bractwo z dobrowolnych sk?adek zamierza wystawi? o?tarz nowy z cyboryum, ktreby podczas uroczysto?ci Wielkotygodniowych, lub restauracyi, pos?u?y?o do zachowania Naj?wi?tszego Sakramentu. Organ na chrze przy drzwiach wielkich na czterech filarach opartym, o 4 oktawach bez peda?u, by? w dobrym stanie, dopki przez uderzenie piorunu dnia 1 czerwca roku zesz?ego nie zosta? nadwer??ony z tem wszystkiem po ma?ej naprawie niektrych g?osw, oczekuj?c gruntownej reperacyi, zach?ca pobo?nych do modlitwy. Pomnikw, nagrobkw, lub jakichkolwiek napisw trwa?ych, nie masz tu ?adnych. Na wie?y s? 4 dzwony, z ktrych 2 wi?ksze Ferdynand i Jzef, by?y przelane i po?wi?cone przez Biskupa ?ubie?skiego w roku 1853, staraniem ks. Iwaczkowskiego. Zakrystya przy tym ko?ciele nader uboga.
Monstrancya srebrna z napisem: Fundator Kacper Mroci?ski roku 1751," taka? puszka do kommunikantw, trzy kielichy rwnie? ze srebra, jeden z figurkami na podstawie, z napisem u do?u Gregorius Gabryelowicz parochus S?upensis Ecclesiae Lipnensi donavit A. D . 1668," ca?y poz?acany, drugi mniejszy w po?owie poz?acany, bez daty, trzeci tylko wewn?trz z?ocony z cyfr? X. A. W. 1848, i krzy? do r?ki na processye srebrny z promieniami bez napisu, oto ca?a argenterya.
Bielizna, ornaty i. t. p. swojem ubstwem wzbudzaj?c politowanie, niepochlebne daj? wyobra?enie o kobietach tutejszych, ktre zarzuciwszy zwyczaje skromnych prababek troskliwych o bogactwo apparatw ko?cielnych, stroj? si? same, wyrabiaj? pi?kne woreczki, czapeczki, poduszeczki i t. p. haftuj? drobiazgi, a dom bo?y istne przedstawia lekcewa?enie i pogard?. W roku zesz?ym z daru kilku osb i Arcybractwa Adoracyi Naj?wi?tszego Sakramentu, przyby?o ornatw nowych 6, kapa czarna, alba, kilka komeszek i. t. p. lecz wszystko z lekkiej materyi, przy cz?stem u?ywaniu na d?ugo? wystarczy? Da?by Bg, aby nasze parafianki, chcia?y poj?? swe pos?annictwo i stara?y si? zas?u?y? na pi?kne miano p?ci pobo?nej!
Odpustw odbywa si? corocznie 7, na Wniebowzi?cie Matki Boskiej, na ?wi?t? Ann?, ?w. Micha?, ?w. Miko?aj, ?w. Barbar?, ?w. Jzef i ?w. Antoni. Czterdziesto-godzinne nabo?e?stwo z pierwszych dni czerwca, jak chcia?y mie? rozporz?dzenia ksi?cia biskupa Poniatowskiego, ks. Biskup Pra?mowski przenis? na niedziel? przewodni? i dwa dni po niej nast?puj?ce, jako stosowniejsze i dla ksi??y i dla ludu. Biblicteki przy tym ko?ciele, oprcz kilku tomw Kommentarza Cornelii a Lapide, niema wcale.
Cmentarz otaczaj?cy dopiero opisany ko?ci?, tak jest opuszczony, ze smutek i politowanie wzbudza w przechodniu dobrze my?l?cym, jakiegokolwiek by?by on wyznania. Tu od najdawniejszych czasw do roku 1830 grzebano cia?a zamo?niejszych parafian, przez co uformowa? si? znaczny wzgrek tak, ?e powierzchnia ca?ego cmentarza wy?sza jest od przyleg?ych ulic na dwa ?okcie i wi?cej, tu, jak ?wiadczy liber mortuorum w latach 1763, 1782 a ostatecznie w 1842, by?o oglne pochowanie ko?ci wydobytych cz??ciowo z ziemi i sklepw ko?cielnych, tudzie? z cmentarza dawniej ?w. Barbary sprowadzonych, skutkiem czego ca?y plac otaczaj?cy ko?ci? zas?any jest szcz?tkami nieboszczykw. Jako w miejscu najspokojniejszem, najwi?cej grzebano na rogu wynios?ego cmentarza od strony po?udniowo-wschodniej, nad drog? prowadz?c? z miasta do zabudowa? pleba?skich, ?e za? ogrodzenia tu od wielu lat nie by?o, a ?ciana wywy?szonego cmentarza przez przeje?d?aj?cych ci?gle si? narusza, przeto codziennie przedstawia si? tu widok bolesny budz?cy politowanie nad rozrzuconemi po drodze szcz?tkami dawnych mieszka?cw tutejszej parafii, a oburzenie na oboj?tno?? i gnu?no?? ?yj?cych, ktrzy jedz?c chleb zapracowany r?k? praojcw, ?a?uj? okruszyny na pokrycie ich ko?ci. Darowa? mo?na biednym i na wsiach mieszkaj?cym, ale mieszka?cw samego miasta, potomkw rodzin od wiekw tu osiad?ych, ludzi zamo?nych i niby wiele dla ulgi cierpi?cej ludzko?ci czyni?cych, karci?by trzeba, a najwi?cej tych, ktrzy nad tem czuwa? powinni z obowi?zku. W roku up?ynionym, na usilne pro?by i nalegania, parafianie ofiar? i prac? otoczyli cmentarz z trzech stron murem z kamienia polowego na glin?, nim jednak doko?czenie nast?pi, wiele czasu up?ynie.
CDN