•Artykułów• : 211
•Odsłon• : 2626211
Archiwum artykułów w 2009-2015
"Nasza ma?a ojczyzna
WIERSZE MARIANA
Ju? kiedy? wspomina?em, ?e poszukiwacze swoich korzeni ?yj? nie tylko genealogi?. Na potwierdzenie moich s?w w ubieg?ym roku zapoznali?my si? z twrczo?ci? malarsk? wsp?twrczyni indeksw metrykalnych Rypina - Joanny Kowalskiej. Mieli?my wwczas uczt? dla oka. Dzisiaj proponuj? kolejn? uczt?, ale tym razem dla ucha. Z wielk? przyjemno?ci? przedstawiam fragment twrczo?ci znanego toru?skiego genealoga amatora - Mariana Pniewskiego. Jego wizyty w miejscach ?ycia swoich przodkw owocuj? kolejnymi utworami. Potrafi on ukwieci? pi?knymi wierszami swoje odkrycia genealogiczne. Inne literackie dokonania umie?ci? w Kronice, pracy autorskiej dotycz?cej historii rodzin Pniewskich i Wilczewskich, tym samym nada? jej swoistego kolorytu oraz niepowtarzalnego klimatu. W prezentowanych utworach dostrzegam wielk? mi?o?ci do Ma?ej Ojczyzny jego rodzinnego miasta Golubia Dobrzynia.
Redaktor, wrzesie? 2011r.
Zapomniana uliczka
Zapomniana uliczka, nasz male?ki ?wiat Na niej domki murowane, ?lad minionych lat Przytulone do czerwonego muru, histori? przemawia?y A mieszkaj?cy tu ludzie nie tylko o wojnach rozprawiali Tu si? rodzi?y ca?e pokolenia, by?y wesela , pogrzeby Po prostu, golubska epopeja. Na zapomnianej uliczce, drzewa by?y jeszcze bardziej zielone Kwiatem majowym, jeszcze bardziej ukwiecone. A w malutkich ogrdkach, moc r?nego ziela Od przys?owiowej pietruszki, do prawdziwego chmiela. Gwar dzieci?cych g?osw codziennie tu rozbrzmiewa? Kwiat golubskiej m?odzie?y coraz bardziej dojrzewa? A zakochane pary mi?o?? tu sw? wyznawa?y Pierwsze nie?mia?e poca?unki i lube westchnienia Dziewcz?ta, ch?opcom rozdawa?y. Zapomniana uliczka, ukochany nasz ma?y ?wiat Tylko wspomnie? bez liku tu zosta?o A w mej d?oni czerwony zwi?d?y ju? kwiat. Dzi? na naszej uliczce jako? pusto i cicho Wi?c nie bud?my tej ciszy, bo porwie j? licho.
Toru? / Marian Pniewski
T?sknota Serca
Jednego serca, serca mi dzi? trzeba A wtedy z rado?ci? polec? ponad sk?ony nieba Sercem tym otwiera? b?d? wszystkie bramy Ba? si? b?d? mnie wtedy wszyscy tyrani. Dobroci wielkiej co dzie? oczekuj? Kogo? niezwyk?ego oczyma wypatruje A gdy to si? spe?ni, podzi?kuj? Bogu I z wielk? rado?ci? powitam u progu. A gdy nadejdzie ta ostatnia godzina I zegar mj wskazwki swoje zatrzyma Pomy?l o mnie przyjacielu drogi I odprowad? mnie na pa?skie roz?ogi. A gdy potem zawitasz i staniesz przy mym grobie Mw mi wtedy o znajomych , troszeczk? o sobie O stronach rodzinnych tam w golubskiej ziemi Bo tam miasteczko nasze i wzgrza w zieleni Tam zamczysko murowane i rzeka i las Ach , szkoda mj przyjacielu drogi ?e nie ma tam ju? nas.
Toru? . Dn.15.05.11r. / Marian Pniewski /
Dobranoc Po?egnanie
Ju? wieczr nad naszym miasteczkiem A nad nami ksi??yc i gwiazd mrowie
?wiec?cych jak ?ywe pochodnie W blasku tego ?wiat?a widoczna Nasza uliczka cicha i mroczna Bo przecie? tam nas ju? nie ma W tej naszej uliczce zapomnienia. Stoimy na zamkowym wzgrzu Mo?e ostatni to ju? raz Spogl?daj?c na miasto, na rzek?i widoczny w oddali ciemny las Ach ,to po?egnania nadszed? ju? czas Ju? czas. Wyje?d?am ciemno?ci? nocy okryty ?alem i smutkiem przybity Czy wrc? tu jeszcze, kt? to wie? Czy zobacz? Ci? jeszcze, jak w uroczym ?nie? A gdybym ju? tu nie wrci? Przyjacielu mj drogi Niech wi?c Twoje ponios? Ci? nogi Do tego miejsca naszego ostatniego wspomnienia I prosz? , zostaw tam swj ?lad W naszej uliczce zapomnienia.
Toru? / Marian Pniewski /
Podwrkowa ?aweczka Na naszym podwrku ?aweczka sta?a Ni to za du?a , ani za ma?a Na niej to w upalne letnie wieczory S?siedzka bra? prowadzi?a spory Ach, jakie dysputy si? na niej toczy?y A to o dzieciach, a to czy w szkole by?y. Jedna s?siadka drugiej przepis podaje Jak si? przyrz?dza potrawy z jajek. S?siad z s?siadem troch? po kryjomu Wdeczk? spijaj? zrobion? w domu. A Zosia z Janink? crk? s?siadki Rozprawiaj? ?ywo jak dwie dzierlatki. I tak to na podwrzu w lubym nastroju Up?ywaj? s?siedzkie chwile letniego wieczoru A gdy ju? lato w dal ulecia?o Podwrze jesie?, a potem zim? wita?o. Opustosza?o podwrko i ?aweczka te? pusta Nie ma ju? s?siadw i dzieci gwar usta?. Po jakim? czasie i ?aweczka znik?a Pozosta?a tylko ju? pami??, delikatna Jak paj?cza nitka. Toru? (Marian Pniewski)
|
||
|
<< •pierwsza• < •poprzednia• 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 •następna• > •ostatnia• >>
•Strona 9 z 20•